|
|
0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O Ó P R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż
Strony wyników : [ << | 1 | 2 | 3 | >> ]
|
Tytuł : ah te żaby
Treść : Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Autostop
Treść : Stoi dziewczyna i łapie stopa, nagle zatrzymuje się jakiś facet i ją bierze. Dojezdzają do lasu, a facet pyta dziewczynę:
- Ty tak się nie boisz, ja z Tobą, w środku lasu?
Dziewczyna na to:
- lepiej mieć 10cm ch**a w du**e, niż 25 km w nogach
|
[ Szczegóły ]
|
Treść : Będąc schizofrenikiem piszemy swoją autobiografię czy biografię?
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Biuro turystyczne
Treść : Przychodzi baba do turystycznego biura podróży:
- Chciałabym odpocząć.
- Słońce, woda, powietrze świeże. 500 złotych dzień.
- Nie, drogo, coś tańszego.
- Złote piaski. Klasowe rozrywki. 150 złotych dniówka.
- Drogo...
- No, to może jezioro Śniardwy. Te samo powietrze, woda, i tylko u nas. 30 złotych.
- Drogo...
- Pieszy spacer z elementami seksu. Bezpłatnie!
- Pasuje
- Idź w ch*j.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Casting
Treść : Przychodzi Kowalski na casting muzyczny.
- Na jakim instrumencie umie pan grać? - pyta juror.
- Na żadnym - odpowiada Kowalski.
- No to po co pan mi zawraca głowę?
- Ale za to umiem wypierdzieć z nut każdą melodyjkę.
Kowalski przegląda uważnie nuty, a po chwili wypierduje całą melodyjkę. Zmieszany juror wysyła go do dyrektora castingu. Sytuacja się powtarza, po chwili dyrektor pyta:
- No dobrze, a czy umie pan wypierdzieć 5 symfonię Beethovena?
- Pokaż pan nuty.
Kowalski przegląda, przegląda i po chwili mówi:
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo tu... - pokazuje mu grupę nut... - i tu mogę się zes*ać.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Chuck Norris i sex
Treść : Chuck Norris zawsze uprawia sex na pierwszej randce. Zawsze.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Co to jest konkordat
Treść : Pani katechetka zapytała dzieci na religii, czy wiedzą, co to jest konkordat. Dzieci nie wiedziały, wiec pani kazała im zapytać w domu rodziców i powiedzieć na następnej lekcji czego się dowiedziały.
Na nastepnej lekcji zgłasza sie Małgosia i mówi:
- mi mamusia powiedziała, że konkordat to jest umowa między państwem a kościołem.
- Bardzo dobrze, Małgosiu, dostajesz piątkę - chwali pani katechetka. Na to wtrąca sie Jasio:
- A moim zdaniem to jest jakiś owad!
- Owad? Jasiu, co ty za głupstwa opowiadasz?!
- No bo zapytałem wczoraj tatusia, a on powiedział, ze koło ch**a mu to lata...
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Credo pracownika
Treść : 1 Przełożonych się nie lękaj.
2 Mało pracuj, dużo stękaj.
3 Nie przejmuj się Twoją pracą, bo i tak Ci gwóno płacą.
4 Nie krytykuj, nie podskakuj.
5 Siedź na dpuie i przytakuj.
6 Jak pracujesz w niskiej grupie, wolno Ci mieć wszystkich w dpuie.
7 A wydajność Twojej pracy reguluje fundusz płacy.
8 Za 5 trzecia bierz kapotę, sarj na szefa i robotę.
9 Tak dożyjesz starczej renty, nigdy w dpuę nie kopnięty.
10 Gdy przyjdzie życia kres, powiesz wszystkim sarł na was pies.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dmuchanko
Treść : Stoją dwaj policjanci z drogówki - stary i młody. Stary mówi:
- Ucz się, zaraz ci pokażę jak się zarabia.
Wyciąga z kieszeni prezerwatywę i zatrzymuje przejeżdżający akurat samochód. Podchodzi do kierowcy i podtykając mu do ust prezerwatywę, mówi:
- Kontrola trzeźwości, proszę tu dmuchnąć.
Kierowca dmucha, oddaje prezerwatywę, a policjant z triumfem mówi:
- Pan jest pijany! Mandacik 200 złotych się należy.
Kierowca zapłacił i pojechał.
Po chwili młody policjant zatrzymuje drugi samochód:
- Kontrola trzeźwości, proszę tu dmuchnąć.
- Sam sobie dmuchnij w swojego kondoma!
- O, trzeźwy! Dziękujemy, szerokiej drogi.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dokąd wysyłane są dzieci
Treść : Pierwsza lekcja po zimowych feriach. Nauczycielka pyta dzieci:
- Gdzie spędziliście zimowe wakacje?... Romek? Proszę!
- Ja byłem na zimowisku w Alpach.
- Ooo, pięknie. A kto zafundował ci taki wypoczynek?
- Mama.
- A gdzie pracuje mama?
Roman trochę się zarumienił, spuścił głowę i cicho odpowiada:
- Mama jest prostytutką.
- No cóż - wesoło odpowiada pani. - Zapamiętajcie sobie dzieci, że żadna praca nie hańbi... Małgosiu, a co ty robiłaś?
- Tata wysłał mnie na wczasy na Majorkę.
- Pięknie! A co robi tata?
- Pracuje jako inspektor w ITD czyli w Inspekcji Transportu Drogowego.
- A ty Zdzisiu? - pyta nauczycielka.
- Mój tata jest kierowcą TIR-a i powiedział, że pewnie też by mnie gdzieś wysłał, gdyby nie prostytutki i te kutasy z ITD.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Domysły
Treść : Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić.
Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej!
Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
- Chcesz pan zarobić stówę?
- Jasne! Co mam robić?
- Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
- Trzymaj pan ją!
A facet krzyknął do taksówkarza
- To nie jest moja żona!
- Wiem, kur*a, to moja! Teraz idę po pańską!
|
[ Szczegóły ]
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Egzamin na prawko
Treść : Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A ch*j ich wie, skąd oni się biorą.
|
[ Szczegóły ]
|
Treść : Facet umiera i trafia do bram nieba. Tam wita go św. Piotr i mówi: - Oj nie płaciłeś podatku dochodowego od osób fizycznych. Za karę wracasz na Ziemię i dostajesz brzydką kobietę za żonę na 5 lat. Myśli facet - Nie tak źle , 5 lat Wraca na Ziemię i spotyka kumpla, który też idzie z brzydką żoną i pyta: - Stary , miałeś taką ładną żonę, co się stało? - Ano wiesz , miałem wypadek i umarłem, ale nie wpuścili mnie do nieba, bo nie płaciłem podatku dochodowego od osób fizycznych... -A to tak samo jak ja. Spotykają ich znajomy, który miał brzydką żonę, a idzie z super laską i pytają: - Hej gościu, miałeś taką poczwarę, a masz teraz taką super laske, jak to zrobiłeś? - Nic nie zrobiłem, trafiliśmy na siebie, jest cudowna, ale dziwna. Czasami w łóżku odwraca się do ściany i mówi: Pieprzony podatek dochodowy od osób fizycznych
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Folska
Treść : Na lekcji geografii pani wzywa do tablicy Jasia:
- Co mozesz powiedziec o naszym kraju?
- Folska lezy w Europie...
- Nie Folska, tylko Polska.
- Folska...
- Jezeli jeszcze raz przekrecisz nazwe naszego kraju to ci postawie dwoje!
- Folska...
- Siadaj!
- Nie widzisz fizdo jedna, ze nie mam z fszodu zeba?
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Gdzie ta wiosna
Treść : Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy na całe gardło:
- No i kurwa gdzie?! Pytam was - gdzie jest ta pierdolona wiosna do kurwy nędzy?
Co za pojebany kraj?! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków?!
Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to kurwa wszystko jest?!
A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie? Śnieg z nieba napierdala jakby ich tam w górze pojebało...
Niby ponoć wiosna już jest, kurwa - łgarstwo i oszustwo na każdym kroku, kurwa, kurwa,kurwa ...
A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią łagodnie:
- Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie... Kotów nie oszukasz...
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Górele sikają na mur
Treść : Dwaj górale - duży i mały - sikają na mur stojąc obok siebie. Duży patrzy na małego i pyta:
- Co tak strasnie mrugos?
- Bo mi do ocu prysko!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał
Treść : Wpada facet do burdelu. Włos zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu
wrzeszczy:
- Ej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał.
Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli:
- Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę... Chodź, pan ze mną na górę.
Pozostałe panienki podsłuchują pod drzwiami. Nagle słychać:
- Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie... Nie chcę ! Nie chcę ! Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić ? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa.
- Szefowo, no jak on chciał, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chciał...
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Jestem Mućka.
Treść : Zakłady Mięsne, ubojnia nr 5.
Rozmawiają dwie krowy:
- Jestem Mućka, cześć!
- Krasula!
- Pierwszy raz tutaj?
- Nie, k...a, drugi!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Jestem chora
Treść : Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, ze nie przyjdzie do pracy, bo jest chora.
- A co pani jest? - pyta szef.
- Mam jaskre analna.
- Ze co!? Czym to sie objawia?
- Po prostu nie widze dzis mozliwosci przytoczenia swojej dupy do pracy..
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Jestem chory
Treść : Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. Miał zacząć od poniedziałku, ale rano zadzwonił do swojego szefa:
- Jestem chory - oświadczył. Szef go usprawiedliwia.
Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu:
- Jestem chory.
Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już drugi poniedziałek z rzędu. I znów we wtorek facet przychodzi do pracy i pracuje do końca tygodnia, nawet szybciej i lepiej niż poprzednio.
W następny poniedziałek pracownik znów dzwoni.
- Jestem chory - powtarza. Szef go usprawiedliwia, postanawia jednak porozmawiać z nim we wtorek.
Następnego dnia facet pojawia się w pracy i zostaje wezwany do gabinetu szefa.
- O co chodzi? - pyta ten. - Widzę, że jesteś świetnym pracownikiem, ale jesteś tu dopiero trzy tygodnie i w każdy poniedziałek twierdzisz, że jesteś chory?
- Chodzi o to, że moja siostra ma fatalne małżeństwo i w każdy poniedziałek przed pracą jadę do niej ją pocieszyć - tłumaczy pracownik. - Od słowa do słowa i zawsze kończy się to tym, że przez cały dzień uprawiamy seks.
- Z siostrą?! - krzyczy szef. - Przecież to obrzydliwe.
- Mówiłem panu, że jestem chory.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Kapitanieee !
Treść : - Kapitanie! Kapitanieee! Pedał za burtą!
Kapitan:
- O rety! Jak mu pomóc?
- Poślij mu całusa!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Karol i Hela
Treść : Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40tej rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota :
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie sie w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuz przed wyjazdem.
- A za telefony ?
- Też zapłaciłam najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUSy nasze popłaciłaś ?
- O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur***** znajdą nas, nawet na końcu świata!!!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Kartofelki
Treść : Ojciec z synem handlują kartoflami po osiedlach. Zajeżdżają,
- Kartofelki! - się rozlega.
Z drugiego piętra babeczka się wychyla, że chce.
O - Ile?
K - Cztery worki.
O - Synu idź, ciężko i wysoko.
S - Dobra.
K - Ile płacę?
S - 200.
K - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosły, mi też niczego nie brakuje, może seks?
S - Hmmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z tatą.
K - Ale, no wie pan, przecież pan jest dorosły, po co takie pytania?
S - Jednak wolałbym zapytać.
K - Ale dlaczego?
S - W zeszłym roku przejeb.....śmy 8 ton.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Król i jego dzielny rycerz
Treść : Król zwraca się do swojego rycerza:
- Rycerzu, czy zechcesz obronić nasze królestwo przed wielkim smokiem?
Rycerz bez zastanowienia założył hełm i wsiadł na konia. Uradowany król na to:
- Poczekaj, nie zapytasz nawet o nagrodę?
- Królu, tu nie ma o co pytać, tu trzeba spierdalać .........
|
[ Szczegóły ]
Strony wyników : [ << | 1 | 2 | 3 | >> ]
|
|