|
|
0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O Ó P R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż
Strony wyników : [ << | 1 | 2 | >> ]
|
Tytuł : Chmura kurzu
Treść : Piękny lipcowy dzień. Las, ćwierkanie ptaków, gdzieniegdzie przebiegnie
sarenka, w tle słychać stukanie dzięcioła. Nagle z lasu wyłania się potężna chmura kurzu, która w szaleńczym tempie przemierza las. Zwierzęta w popłochu uciekają. Tumult, hałas, nic nie widać. Aż wreszcie chmura zatrzymuje się na leśnej polanie, kurz powoli opada. Na polanie dziesiątki, setki jeży... Sapią, dyszą, łapią oddech. Tylko jeden, który prowadził tabun błogo się uśmiecha i z zachwytem odwraca się do pozostałych:
- O ku**a! Jak mustangi, nie?!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Cztery stówki
Treść : Zajączek przychodzi do Wilczycy, gdy Wilk jest w pracy i mówi:
- Wilczyca zdejmij staniczek, dam Ci stówkę.
- Nie, no co ty, Zajączek, zaraz Wilk wróci z pracy...-ale myśli...stówke? No dobra.
Zdjęła, Zajączek pooglądał i poszedł. Za pięć minut znów przychodzi i mówi:
- Wilczyca, zdejmij majteczki, dam Ci stówkę.
Wilczyca miała wątpliwości, ale się zgodziła, zajączek obejrzał i poszedł. Wraca za 30 min. i mówi:
- Wilczyca, chodź do łóżeczka zgrzeszymy...dam ci dwie stówki!
- Nie, no coś ty, zaraz wróci Wilk...-po krótkim namyśle zgodziła się. Zrobili to i owo i Zajączek poszedł.
Wraca Wilk:
- Był Zajączek?
- Był.
- A cztery stówki oddał?
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dwa byki
Treść : W oborze stoją dwa byki. Nagle gospodarz prowadzi bardzo brzydką krowę, a jeden byk do drugiego:
- pałka zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dwa koguty
Treść : Spotykają się dwa koguty. Jeden mówi:
- Ty, z tą kurą to tak naprawdę
- Nie, tylko dla jaj
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dwie pchły
Treść : Spotkały się dwie pchły:
- Gdzie byłaś na ostatnich wakacjach? - pyta jedna.
Druga na to ze snobizmem w głosie:
- Na krecie.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dwie dżdżownice
Treść : Dżdżownica mówi do drugiej dżdżownicy:
- A gdzie jest twój mąż?
Druga na to odpowiada:
- Koledzy wyciągnęli go na ryby. / Spotykają się dwie dżownice jedna z nich pyta:
- Czy zastałam pani męża?
- Niestety chłopcy wyciągneli go rano na ryby.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dwie krowy
Treść : Stoją sobie dwie krowy i pasą się na polu minowym. Nagle jedna zaczepiła
mordą o mine i SSRRRUUU!!!! Druga się odwraca, patrzy na tą pierwszą i mówi:
- Ty się śmiejesz, a ja się naprawdę wystraszyłam…
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dwóch kosmitów i krowa
Treść : Przyleciało dwóch kosmitów na łąkę i patrzą zwierzę w łaty, spoglądają do atlasu: Krowa pije wodę daje mleko. Wzięli ją nad strumień, jeden wsadził jej łeb do wody, a drugi nadstawia miskę od tyłu. Po chwili wylatuje krowi placek wtedy ten z miską mówi:
- Podnieś jej łeb wyżej bo muł z dna bierze.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dziadku, dziadku ! Nie mogę zasnąć !
Treść : Środek zimy, legowisko niedźwiedzi. Mały miś budzi starego siwego niedźwiedzia.
- Dziadku, dziadku! Nie mogę zasnąć! Opowiedz mi bajkę!
- Śpij... - mruczy zaspany dziadek miś - Nie czas na bajki.
- To pokaż chociaż teatrzyk!
- No dobrze - mówi dziadek i sięga po dwie ludzkie czaszki. Wkłada w nie łapy, wyciąga przed siebie i mówi marszcząc czoło:
- Docencie Malinowski. Co to tak hałasuje w zaroślach?
- Eee, to pewnie świstaki panie profesorze...
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dzień dobry, jest mąż?
Treść : Przychodzi kura do kury:
- Dzień dobry, jest mąż?
- A jest, jak zwykle, grzebie przy aucie...
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Hipcio
Treść : Hipopotam leży nad rzeczką i odpoczywa. Odpoczywa tak już trzeci tydzień. Leży i leży... Trochę sobie pośpi, przewróci się na jeden bok, potem na drugi bok. Kompletna nuda - nic się nie dzieje. Nagle przybiega jego synek i płacze:
- Tatusiu, tatusiu, rowerek mi się popsuł! Proszę, napraw mi go!
Hipopotam:
- No weź kurna teraz rzuć wszystko i napraw mu rowerek!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Jak dzieci
Treść : Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki.
Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej lapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego sera a drugą ciągnąc za sobą
wielkie pęto kiełbasy.
Idzie do pokoju skąd, rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i
taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod która ma
wejście do swojej norki. Już jest przed wejściem, gdy w świetle księżyca
dostrzega pułapkę na myszy a na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci
dezaprobatą głową i mruczy pod nosem :
- Jak dzieci, k***a, jak dzieci.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Jamnik - Ja Ci tu dam :)
Treść : Idą dwa psy z - jamnik i doberman. Nagle jamnik powalił jendym ruchem łapy dobermana. Zaskoczony właściciel dobermana pyta się właściciela jamnika:
- Sprzeda mi go pan z 1 mln zł?
- Panie, milion to ja dałem za operację plastyczną tego małego krokodyla.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Jestem Mućka.
Treść : Zakłady Mięsne, ubojnia nr 5.
Rozmawiają dwie krowy:
- Jestem Mućka, cześć!
- Krasula!
- Pierwszy raz tutaj?
- Nie, k...a, drugi!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Kogucik
Treść : Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze trzy na początek.
A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary, ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.
OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka. Wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie
były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować, ale gdzie tam! SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali.
Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...
A kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cśśś, sp***dalaj, bo mi sępy płoszysz...
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Kotek mówi
Treść : Miała pewna kobieta ślicznego czarnego kotka. Kochała go go strasznie, bo i kotek wart był tego. Był bardzo grzeczny, posłuszny, nigdzie się nie szlajał i cudownie mruczał jej do snu. Kobieta żałowała tylko, że jej pupil nie mówi.
- Powiedz coś Czarnuszku - prosiła go niejednokrotnie drapiąc go pod bródką. Ale kotek milczał.
Aż nadszedł dzień gdy kobieta postawiła mu miseczkę z Whiskasem i zawołała go na śniadanko. Kotek wbiegł do kuchni i z progu krzyknął :
- Odsuń się bo w łeb dostaniesz.
Kobieta zamarła w bezruchu trochę z radości, trochę z oburzenia a trochę ze zdziwienia i w tym momencie wielki kawał tynku odpadł z sufitu i trafił ją prosto w czubek głowy. Pani padła zemdlona a kot ruszając wąsami powiedział :
- Pięć lat prosi żebym się odezwał a jak coś powiedziałem to głupia pi*da mnie nie słucha.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Kra Kra
Treść : Do dziupli sowy wlatuje wrona i pyta:
- Czy jest tu jakiś kra-kra-kra-krawiec?
- To ja - odpowiada sowa. - Chce pani uszyć nowy frak?
- Nie. Kra-kra-kra-krawat.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Kurczak
Treść : Pędzi facet samochodem przez wioskę, a tu hop! - przed maskę wyskakuje mu kurczak i wali prosto przed nim. Kierowca patrzy na prędkościomierz - sto na godzinę, a kurczak zasuwa spokojnie. Przygląda się kurczakowi, a ten skubaniec trzy łapki ma!
Facet jedzie i podziwia kurczaka, a ten w pewnym momencie mig w boczną drogę! Zaciekawiony facet skręca za nim, dojechał tak do jakiegoś gospodarstwa. Wysiada, z domu wychodzi gospodarz.
- Panie - mówi facet - ja tu kurczaka z trzema nogami widziałem!
- A tak - mówi godpodarz - bo wie pan, żona lubi nóżkę, ja lubię nóżkę, córka lubi nóżkę, to wyhodowałem kurczaka z trzema nóżkami.
- No i co, jak smakuje? - dopytuje się facet.
- A cholera go wie, jeszcze nie udało nam się go dogonić.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Kuweta
Treść : Idą dwa koty przez pustynię.
Idą, idą i idą, aż w końcu jeden odzywa się do drugiego:
- wiesz co, kurde, nie ogarniam tej kuwety
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Łi, łi, łi
Treść : Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi:
- Czy ty wiesz Franek, że moja świnia mówi po francusku?
- Chyba jesteś pijany, albo zwariowałeś!
- Nie wierzysz? To założymy się!
Sąsiedzi poszli do chlewu do świni mówiącej po francusku. Jej właściciel pyta:
- Kaśka, umiesz mówić po francusku?
Świnia nic. Wtedy chłop ją kopnął, a świnia:
- Łi, łi, łi!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Małpka wszystko mierzy
Treść : Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu ...zamawia drinka i gdy pije to małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada oliwki z baru i je zjada. Następnie bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje. Potem wskakuje na stół bilardowy bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich jakoś ją połyka. Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka.
Przepraszam, zapłacę za wszystko. Gościu kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką. Dwa tygodnie później znowu przychodzi do tego samego baru, z małpką na ramieniu, zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy kończy drinka, małpka znajduje wisienke na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a nastepnie zjada. Barman jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek poczym zjadła!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, ale odkąd połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Mały struś
Treść : Mały struś przychodzi do mamy, trzymając się za brzuch.
- Coś ty zjadł? - pyta zaniepokojona mama.
- Beczkę gwoździ.
- Całą beczkę gwoździ w twoim wieku? Ty się wykończysz takim odżywianiem! Idź natychmiast do domu zjeść młotek i obcęgi.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : mały lew
Treść : Młody tygrys po raz pierwszy w
życiu bierze udział w cyrkowym pokazie tresury. Zaciekawiony
pyta matkę:
- Kto tam siedzi?
- To są widzowie. Ale ich nie musisz się bać, przecież
widzisz, że wszyscy są za kratami.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Miś polarny
Treść : Gdzieś daleko na biegunie południowym idą sobie po krze niedźwiedzica z niedźwiedziątkiem. No i maluch pyta:
- Mamooooo... czy mój tato był misiem polarnym?
- Oczywiście synku.
Po jakimś czasie.
- Mamooooo... czy mój dziadek był misiem polarnym?
- Oczywiście synku.
- Mamooooo... a babcia była misiem polarnym?
- Oczywiście synku. A czemu pytasz?
- Bo coś mi ku*** zimno.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Miś polarny
Treść : Turysta spotyka na rynku w Krakowie mężczyznę z białym niedźwiedziem i pyta:
- Co pan tu robi?
- Szukam gościa który rok temu sprzedał mi chomika.
|
[ Szczegóły ]
Strony wyników : [ << | 1 | 2 | >> ]
|
|