|
|
0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O Ó P R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż
Strony wyników : [ << | 1 | 2 | 3 | >> ]
|
Treść : - Kto ma napisy do Shreka 3?- Policja...
|
[ Szczegóły ]
|
Treść : - Otwórzcie, policja!- A po coście się zamknęli?
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : A ja wolę coś nieużywanego
Treść : Sprzedawca poleca policjantowi kupno maszynki do golenia:
- Niech pan kupi ten model. Wypróbowało go już tysiące klientów z całego świata!
- Nie, dziękuję. Wolałbym raczej coś nie używanego...
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Aresztowanie
Treść : Policjant aresztuje złodzieja
- Jest pan aresztowany! Wszystko, co pan od tej chwili powie, może być użyte przeciw panu!
- Goła baba- śmieje się złodziej
- Co goła baba?
- Sam pan powiedział - użyjcie przeciwko mnie gołej baby!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Babcia
Treść : Chodzi sobie babcia po trawniku,podchodzi do niej
policjant i mowi:
- babcia, nie widzisz napisu na tabliczce `Nie deptać trawy`?
- ja tam w te Wasze napisy nie wierzę. Na tamtej ławce jest napisane
`Ch.. Ci w d..e` trzy godziny siedziałam i nic.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Biuro Śledcze
Treść : Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni
telefon:
- Słucham
- Dobry.....kciołem podać,że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę.
- Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy sie tym.
- Kolejnego dnia zjawiają się na podwórku u Przepustnicy spragnienii sensacji agenci CBŚ, rozwalają drzewo, rąbiąc każdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem Przepustnicy `przepraszam` i odjechali.
- Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać:
- Słucham
- Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu?
- Byli, tela co pojechali
- A drzewa Ci narąbali?
- Ano narąbali
- Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin,hej!
|
[ Szczegóły ]
|
Treść : Co za czasy... W Warszawie policja Gruchę zastrzeliła, to znowu zaraz ktoś sobie gruchę odrąbał...
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dmuchanko
Treść : Stoją dwaj policjanci z drogówki - stary i młody. Stary mówi:
- Ucz się, zaraz ci pokażę jak się zarabia.
Wyciąga z kieszeni prezerwatywę i zatrzymuje przejeżdżający akurat samochód. Podchodzi do kierowcy i podtykając mu do ust prezerwatywę, mówi:
- Kontrola trzeźwości, proszę tu dmuchnąć.
Kierowca dmucha, oddaje prezerwatywę, a policjant z triumfem mówi:
- Pan jest pijany! Mandacik 200 złotych się należy.
Kierowca zapłacił i pojechał.
Po chwili młody policjant zatrzymuje drugi samochód:
- Kontrola trzeźwości, proszę tu dmuchnąć.
- Sam sobie dmuchnij w swojego kondoma!
- O, trzeźwy! Dziękujemy, szerokiej drogi.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dmuchaj pan
Treść : Policjant zatrzymuje pijanego kierowce:
- Dmuchnij pan !
- A gdzie boli ?
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Dobry kierowca
Treść : Jedzie cała rodzinka samochodem i nagle wybiega na ulice dziecko. Kierowca doskonale prowadzi samochód omijając chłopca. Podbiega do niego policjant i mówi:
- Świetnie pan prowadzi, za ten wyczyn nasza komenda ofiaruje panu w nagrodę - 1000 zł. A czy można wiedzieć na co pan przeznaczy te pieniądze?
Kierowca odpowiada:
- Wreszcie zrobię sobie prawo jazdy.
Żona próbuje ratować sytuację:
- Proszę nie zwracać na niego uwagi, on tak zawsze mówi gdy jest pijany.
Z tylnego siedzenia odzywa się babcia:
- A nie mówiłam, że tym kradzionym samochodem daleko nie zajedziemy...
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Gdy ja chodziłem do szkoły
Treść : W czasach, gdy mieliśmy jeszcze milicję, a nie policję, pewien milicjant
przyniósł do domu wykrywacz kłamstw, który na wypowiedziane kłamstwo reagował
dźwiękiem `Piiii!`. W pewnym momencie do domu wbiega synek i mówi:
- Dostałem dzisiaj piątkę z matematyki!
- Piiii! - reaguje wykrywacz.
- No i czego kłamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawałam w
szkole same piątki.
- Piiii!
- No niech będzie - czwórki.
- Piiii!
- No dobra - trójki.
- Piiii!
- No cicho już, przynosiłam same dwóje - odpowiada zrezygnowana matka.
A na to wyrywa się ojciec:
- A jak ja chodziłem do szkoły....
- Piiii!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Gra w brydża
Treść : Czterech facetów gra w parku w brydża. Podchodzi do nich policjant i mówi:
- Fajna gra! Mogę popatrzeć? Może się nauczę?
- Siadaj pan.
Po kilku minutach:
- Wiecie co? Już umiem! Tym razem rozdajcie karty na pięciu!
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Irasiad?
Treść : Do płaczącego w parku policjanta podchodzi mężczyzna i pyta:
- Dlaczego pan płacze?
- Zgubił się mój pies patrolowy.
- Proszę się nie martwić. Na pewno odnajdzie drogę do komisariatu!
- On tak. Ale ja???
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Ja nie deptam
Treść : Pijany facet leży w parku na trawie obok tabliczki z napisem:
`Nie deptać trawników`. Podchodzi do niego policjant i pyta groźnie:
- Przecież tu pisze, że nie można deptać trawników!
- Ja nie depczę, ja leżę.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Ja raz :)
Treść : Policjant składa raport:
- Panie komisarzu, podczas dzisiejszej służby nic się nie wydarzyło, no... może ta naga kobieta w parku.
- Zignorowaliście ją?
- Tak. Ja raz, a kolega dwa razy!
|
[ Szczegóły ]
|
Treść : Jeśli policjant z drogówki nie chce twoich pieniędzy, to uśmiechnij się i pozdrów wszystkich znajomych, którzy będą oglądać Uwaga! Pirat
|
[ Szczegóły ]
|
Treść : Kiedyś lubiliśmy się z bratem bawić w policjantów i złodziei. My byliśmy złodziejami a policjantami byli policjanci.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Kobieta potrafi:)
Treść : Policjant zatrzymuje blondynkę za przekroczenie szybkości.
- Dzień dobry. Widzi pani co to jest? (tu pokazuje na radar)
- Dzień dobry. Nie. Co to? - Suszareczka, he he he.
Nie, proszę panią. To radar.I co my tu mamy? Widzi pani te cyferki? - 140.
Widzę. - No właśnie. Prawo jazdy proszę i dowód rejestracyjny samochodu.
- Nie mam.
- Jak to pani nie ma?
- No, bo widzi pan tak to wszystko się tak szybko dzisiaj działo.... i ten samochód nie jest mój.
- Jak to nie pani?
- No tak, ukradłam go. Bo jak zabilismy tamtą kobietę, to trzeba było jakoś pozbyc się zwłok, a nie chciałam brudzić swojego, więc ukradłam ten i zapakowałam zwłoki do tego bagażnika. I teraz tak szybko jadę, aby jak najprędzej pozbyć się ciała.
- To ma pani na dodatek trupa w bagazniku Proszę stać, ręce na maskę i nie ruszać się! Policjant dzwoni po wsparcie. - Mam tu trupa w bagażniku, kradzież samochodu i przekroczenie prędkości. Za chwilę na miejscu jest cała ekipa z ostrą bronią. Dowodzący podchodzi do kobiety.
- Ma pani jakieś dokumenty?
- Mam, ale w samochodzie, w skrytce. Mogę wyciągnąć? - po czym sięga do skrytki, podaje dokumenty, prawo jazdy i dowód rejestracyjny samochodu. Wszystko w największym porządku.
- Jak to, to samochód nie jest kradziony?
- Nie, oczywiście, że to mój samochód.
- To proszę otworzyć bagażnik. Blondynka otwiera bagażnik, a tam porządek, trójkąt ostrzegawczy na miejscu, koło zapasowe itp. Dowódca zdezorientowany: No jak to, mamy zgłoszenie, że samochód kradziony, w bagażniku trup....
- I co jeszcze naopowiadał, może, że niby predkość przekroczyłam?
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Kolory księżyca
Treść : Pustą ulicą późnym wieczorem przechadza się dwóch pijanych facetów. W pewnej chwili jeden z nich patrzy w górę i mówi:
- Czy widzisz, jaki ten księżyc jest czerwony?
- Wcale nie jest czerwony! Wczoraj był czerwony, a dzisiaj jest zielony.
- A właśnie, że nie!
Faceci sprzeczają się ze sobą o kolor księżyca, podchodzą do stojącego niedaleko policjanta.
- Panie władzo, czy księżyc jest czerwony, czy zielony?
- Który? Ten z lewej, czy ten z prawej?
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Kontrola drogowa
Treść : Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka.
Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze. Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział:
- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie to może Pan odjechać bez mandatu.
Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział:
- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać.
- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Kontrola drogowa
Treść : Kontrola drogowa:
- Tutaj jest ograniczenie do 40 km/h wy jedziecie 80 km/h. Ciekawe gdzie się tak spieszycie?
- 100 zł panu przywieźć....
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Las
Treść : Idzie dwóch policjantów obok lasu. Jeden pyta: Widzisz ten las? Nie, bo mi drzewa zasłaniają.
|
[ Szczegóły ]
|
Treść : Lewis postanowił napisać książkę historyczną o aparacie władzy w XIX-wiecznej Rosji. Książka nosi tytuł Milicja w krainie carów.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Moja żona mnie nie rozumie
Treść : Policjant skarży się koledze:
- Wiesz, moja żona zupełnie mnie nie rozumie. A twoja?
- Nie wiem. Nie rozmawiam z nią o tobie.
|
[ Szczegóły ]
|
Tytuł : Napastowali pana?
Treść : Na przesłuchaniu policjant mówi
- To niech pan opowie jak to było
- No kazali mi się oprzeć o maskę samochodu i wypiąć
- Napastowali pana?
- Nie..na sucho pojechali.
|
[ Szczegóły ]
Strony wyników : [ << | 1 | 2 | 3 | >> ]
|
|